Przejdź do treści

Trzy limeryki o poetach cierpiących

O życiu
Afekt ma pewien poeta z Brodni, siedzi to w nim już wiele tygodni. Kiedy coś tam płodzi, wena wnet przechodzi. Zdobył raz puchar… ale przechodni. Chory poeta ze wsi Iganie, stracił ochotę raz na pisanie. Rzekł jemu ktoś : kolego, pora na coś nowego. Zabrał się zatem… za malowanie. Smutny poeta z miasta Świecia, dumał o życiu na starych śmieciach. Na twarzy miał maskę p-gaz. A kiedy nadleciał Pegaz, zabrał mu skrzydła, po czym odleciał.
85 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 6 lat temu
jak to od poetów każdy inny człowiek się wiele nie różni w:)
zwłaszcza kiedy siedzi i wstaje bo taki ku przodowi ma popęd
a tu nic ,gówno jak wena nie chce wyjść hahahahahahaha
I
iron1 6 lat temu
Macieju J.......a co ciebie czeka.....
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie