Przejdź do treści

Wiersz apolityczny

Egzystencjalne
Nie rozmawiajcie ze mną więcej o polityce bo wszędzie jest jej pełno i działa mi na nerwy od haseł na bilbordach aż krzyczą miast ulice aż strach jest zajrzeć do konserwy Czy przypadkiem coś z niej też nie wyskoczy i w głowie znów pomiesza albo wręcz otumani potem jak zawsze walnie na odlew między oczy nie mówmy już o polityce proszę pani Sama sobie we wszystkim wciąż pięknie dogadza poleruje złote trony i buduje swoim wielkie pałace ty ledwo biedaku masz grosze na niedzielną tacę człowiek nic nie znaczy tylko władza Ten schemat się pcha tyle lat co dzień od rana takie same maski w gazetach od lat i na ekranie gdzieś mają naszą wieczną walkę o przetrwanie nie mówmy już o polityce proszę pana Bo droga pełna jak wszędzie upadków i wzlotów obce są jej marginesy życia i ludzkiego losu nisze dlatego pod niczyją polityką się już nie podpiszę choćby to była... Partia Miłośników Kotów
89 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 5 lat temu
lecz kiedy są Wybory,mądrze trzeba wybrać
człowieka nie politykę a najlepiej być bezpartyjnym
gdzie każdemu w oczy spojrzysz mówiąc
polityka polityką lecz kto wybiera do rządzenia takich idiotów w:):)
5 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie