Przejdź do treści

Wizyta II

Tęsknota
Przyszła dzisiaj jak zawsze nieproszona w zwiewnej szacie z kolorowych liści z kropli deszczu na smukłej szyi kolia promienie słońca okrywały ramiona w szczupłych dłoniach trzymała po kiści dojrzałych owoców których aromaty rozchodziły się cudowną wonią wokoło na młodej twarzy pomarszczone czoło poznaczone trosk licznymi bruzdami na głowie zaś miała świeże kwiaty powiązane zielonymi wstążkami w barwach tęczy wrześniowe bukiety delikatne stopy ubrane w ludzkie smutki wiązane w ciemnoszare westchnienie czy przyszła odebrać nowe wersety kolejne właśnie zapisałem strony bo wiersz nigdy nie będzie skończony nie przepadnie w niepamięci za krótki dziś przyszła do mnie choć nie wiem na czyje zaproszenie jesienna melancholia
65 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie