Przejdź do treści

Raje rozkoszy

Miłosne
na prośbę nieziemskiej mentorki poustawiałem literki po kolei Łódź piękną malowaną kwieciem kołyszą fale portowej przystani księżyc się jasno odbija w fal grzbiecie leżymy złączeni przy krawędzi grani trwamy tak długo jam ściśnięty w kleszcze lecz na wytchnienie czasu nie staje bo nie znasz sytości ciągle chcesz jeszcze i tak wciąż nowe odkrywamy raje
75 odsłon

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Livia 12 lat temu
:D mózg jest niepojęty :) a co do wiersza- każdego kręci nieznane, więc odkrywanie rozkoszy, to dopiero wyzwanie ;)
Mario Sz 12 lat temu
Dzięki za odwiedziny tak chciałem nieco mózgi poćwiczyć
marcopolo 12 lat temu
Niezłe trzeba cztać nie patrząc
K
kaja-maja 12 lat temu
atka pysytań to jżu mas jar ,raj kołyszą fale w:)
Helen 12 lat temu
:))))
zyga66 12 lat temu
popraw na fal grzbietach/fali grzbiecie...co to jest brzeg grani?...może krawędź grani...:p
Mario Sz 12 lat temu
Witaj Zyga66 zgoda co do krawędzi tak się rozpędziłem u mnie są takie przepiękne widoki ze szczytu skał można oglądać fale morskie i właśnie tych fal każdej z osobna dotyczy ten grzbiet każdy przez chwilę można śledzić w wyścigu do brzegu. Dziękuję za konstruktywne uwagi.
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie