Przejdź do treści

W podziwie

Egzystencjalne
W podziwie zastyga znów serce Bo słów i myśli nie daje Kiedy w okruchu świata wyśniony sen przed oczami staje I w słońce wciąż się wpatruje Co zmęczone swoim czuwaniem W chmurach w wieczorym rozpadzie Swoj welon czerwiennym błękitem już na spoczynek się kładzie. I ta harmonia przedwieczna Co w tafli wody ma swe odbicie Tam czas już nikomu nie mija A tutaj przemija życie.
92 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie