Przejdź do treści

*** (Dzieci słońca)

Dzieci słońca spadają z sufitu na podłogę co rusz. Skuszone ciepłem przychodzą z mroku poczuć spełnienie. Im bliżej niego tym silniej działa grawitacja upadku. Z boską litością chwytam laczek- eutanazji robaczków narzędzie.
72 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
laczki dziadek ma :))))
I ja również ^^ Zastanawiałem sie tu nad innym określnikiem właśnie, zamiast laczek ;) Ale ten pasował mi najbardziej :) kapeć jest mniej poetycki :P hehe
Pozdrawiam :)
Presumpcja 13 lat temu
Mateusz, przeczytałam wszystkie Twoje utwory i widzę potencjał tylko błagam, mam uczulenie na zdrobnienia :) Chcesz mnie zabić jak robaczka laczkiem?
Efora, dziękuję Ci za zostawienie komentarza i podobanie się ;) Cieszę się :)

Presumpcja, jak dotąd nikogo nie miałem zamiaru zabijać ;P więc postaram się zwracać bardziej na to uwagę :) Niestety często zdrobnienia są moją zmorą :P Ale staram się ich unikać w miare możliwości :) Obiecuje, że kolejny będzie już bez zdrobnien ;)
Cieszę się, że widzisz we mnie potencjał :)
Dziękuję za komentarz

serdecznie pozdrawiam
Mateusz
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie