Przejdź do treści

Karykatura Diabła

O życiu
Siedzimy przy jednym stole - Pijemy do lustra, jakby to było torturą... Uśmiechamy się tak bardzo podobnie - Z własnej woli - stałem się jego karykaturą. Każdej nocy jest mi tak bardzo bliski, Dzielę się z nim nawet najmniejszą bzdura, Anioł Stróż zrezygnował z posługi, Gdyż stałem się diabła karykaturą. Bar się stał naszym wspólnym piekłem, Tam demony nie przesiadują przypadkiem. Diabły tańczą, gdzie duszyczki czyste zmęczone Bez Aniołów Stróżów - przysypiają nad ranem.
49 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie