Przejdź do treści

Rodzicielka snu

Natura
Jest miejsce oddalone Są granice wizji wyznaczone Czarowny nieznany świat Prowadzi przez ciemny las o wy labirynt Tam oddali z wysoka góra Ciemne chmury spowiły i ją okryły A na niej siedzi dawczyni wyrocznia Snu naszych wszystkich matka Jakby na ciebie czekała Aż wgłąb twój głąb Rozwinie twe marzenia skrzydła Rozpuści soki,barwy i kolory Tło zamieni żywe istnienie Twoja kora i jej korzenie lekko gwałcone Tylko muśnie dzięki tym obrazie Snuć się będziesz po kącie Jak głodny czekający na pokarm narkotyczny Po śnie tej wizji objawiony Skazany na seans Czy to będzie sens lub bezkres Fikcją i jej wizją dziką,nic nie poradzisz Zostaw to porzuć,zbędny tusz Zostaw nieodkryte i niepoznane Badaj szukaj z wolna blaski nikłe może jakaś przepowiednia Lub snem będzie zwykłym utrapieniem Abo drogą lub zgubą Znaleziskiem lub wyjaśnieniem
54 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ją okryły, nieodkryte, niepoznane
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie