Przejdź do treści

Siła Ducha Wiary

*** Zakazanego owocu nikt mi nie odbierze W moich myślach wciąż jestem zdobywcą swoich pragnień Niechcianą rzeczywistość smugą marzeń okrywam Nieznanej przyszłości z obawą wyczekuję. Obłąkańcza myśl wciąż zatruwa mój umysł i jak narkotyk na chwilę przynosi ulgę. Być tu i teraz męczy mnie przeokrutnie Spraw przyziemnych niewolnicą się stałam. Zapalę światło przed obawą cienia lecz nie wiem czy w świetle nie zblednę bardziej Zatruty organizm powszedniością codzienną postawę bez walki przyjmuje niezmienną Wyblakłe myśli popękana skóra jak mapa krótkiej historii mojego życia. Przestrzeń wypełnia zapach różnorodnych kwiatów - kiedyś bardziej ich woń odczuwałam. Coś zmienić bym chciała, na znak jakiś czekam... Nadzieja jedynie w mym sercu została Chociaż już dawno powinna czuć się niechciana.
60 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Spoks 15 lat temu
Tytuł dałbym "Siła miłości i wiary", gdyż te ostają się do końca wraz z ostatnią nadzieją na co wskazuje zakończenie tego wiersza.
Dziwnego zresztą, tak jakby podupadłego, zatrutego...schorowanego.
Nieco za trudny jak dla mnie, może kiedyś...
:)
muszelka 15 lat temu
Prawidłowo powinno być: 'W swoich myślach'.zmieniałabym też powszedniością codzienną na powszednią codzienność.
4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie