Przejdź do treści

***

Kraków to jest miasto spędziliśmy w nim kilka czerwcowych dni z każdym kolejnym robiło się cieplej wystarczyło dwadzieścia minut tramwajem i było się na rynku plan był taki by się mimo wszystko nie poddawać nie mieliśmy wiele nadziei ale już było wiadomo że w kasie są dwa bilety za które ktoś jeszcze nie zapłacił to była akurat ta noc kiedy otwarto wszystkie drzwi do teatrów "strasznie śmieszne" taki był tytuł sztuki którą chcieliśmy zobaczyć jakoś mi się udało ciebie uspokoić wiem jaką wagę przywiązujesz do etykiety nie było z nami tak źle byliśmy uczesani i schludni przekonałem cię że przecież jest już lato moje przykurzone adidasy do płóciennych spodni to i tak mniejsze faux pas niż laczki tego kolesia które ledwie przypominały sandały
83 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie