Przejdź do treści

***

Jak Nike Samotracka stajesz w pozie dumnej. Miecz ariański chwytając do walki gotowa. Na nic jednak twój trud. Twa praca syzyfowa. Włosy, ciastka stawiasz na szali kłótni durnej. Bez głowy jak rzeźba nie widzisz burzy chmurnej. Czarnych szabel i kopii. Muzyka marszowa Wybija rytm dla gromów - kara Zeusowa. To wszystko tak zbędne. Dla fraszki – kłótni durnej. Wojna durna bez celów, bo przecież nie tortur Aniołka mego pragnę, ani kar piekielnych. Porzućmy więc szańce i forteczne armaty. W pokoju rokokowym wśród przepięknych Twych piór. Gdzie ciastek i herbat skosztujemy przepysznych. Zmieńmy krew i żelazo na pachnące kwiaty.
83 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie