Przejdź do treści

U krat

Tęsknota
Idąc trącam rzeczywistość kłaniając się mijanym bożkom wyśpiewuję im uległy hymn żebrząc o szarą codzienność Lecz życiodajny Wiatr pcha mnie do krat pojednania, aby przeżuwając Ciało zanurzone we Krwi znowu żyć liturgią nadziei sięgając za sakrament śmierci
120 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie