Przejdź do treści

Moja Muza.

O szczęściu
Nie umiem już pisać w samotności. Lubię, gdy moja Muza jest blisko. Zapisuję wierszem namiętności. Jestem kronikarzem uczuć tylko. Mówiłaś, że warto trwać wciąż w zachwycie. Znasz przecież wszystkie moje upadki. Cudownie jest iść razem przez życie. Być wciąż dla siebie, dar to dziś rzadki. Ty pierwsza czytasz moje utwory. Nawet jeszcze przed ich powstaniem. Widząc twój uśmiech, czuję się spełniony. Ta chwila na zawsze już w nas pozostanie. Oskar Wizard
74 odsłon

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

wielka sowa 9 lat temu
Ta chwila na zawsze
już w nas pozostanie.

ale wzruszające wyznanie,
serce ze wzruszenia mi pęknie
ślicznie Oskarku ślicznie
piszesz
D
donata 9 lat temu
Prawdopodobnie człowiek jest zwierzęciem stadnym ,koniecznie musi łączyć się w pary albo w ostateczności w grupy pozdrawiam
B
Barbara57 9 lat temu
to jest takie prawdziwe.
dzięki i pozdrawiam.
K
kaja-maja 9 lat temu
jak też każda muza ma swojego melancholika :-)kto jej słucha
przez žycie tańczy:-)
leopard 2 9 lat temu
po takiej kryptoreklamie mam ochote ją przetestować, tę muzę :))
nieanna 9 lat temu
poeci to mają fajnie...mają Muzy... a poetki to co?

Muzyk - to z innej branży
Muzon - zbyt poważnie...
Muzo - on - zbyt zagranicznie...
Muz - eee, wysilone, jak mus, lub kulinarnie, co do wierszy nie pasuje...

więc ja się pytam, kto pomaga pisać wiersze poetkom?!
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie