Przejdź do treści

Narodziny

O życiu
Magia macza mej miazgi absolut mocnym miotem mota matkę atomów małego kwarka nie przepuści rybołów gdzieżby on miał gorczycę wziąć za miód i cisza hałaśliwa Goreje gałganów garb niewiadomy Gagarin gobelin podwiesił nad stołem w zupełnym nieładzie stoi na grobem i kołyską swą buja, w niewoli implozji na zewnątrz się boi Krąży punkt do punktu z świergotem kręci kabaret istnień milionów kapie rosa neutrin spod stołu kasztelan zamku jednak poszedł do domu A i Nietzschego prorokiem czas naznaczył Formuj farfocle falistej fibryny fałdy tłuszczu i pomp potasowych witryny mielinowe otoczki rzędami łańcuchów drabiniaste iksy kanonad rybosomów Życie tworzą po kryjomu
130 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

PanownySzan 11 lat temu
Panie kubo, na prawdę? Jeżeli nie widzi pan żadnego sensu w tym tekście to nie wiem jak ktoś chciałby wydać tomik pańskiej poezji. Co do zasad to nie będę się wypowiadał bo już pan prowadził długą dyskusje z jarmarkiem na ten temat, ale mimo tego że na nie defekuję gęstym bagnem mego rectum intestinum to nawet się do nich trzymałem

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie