Przejdź do treści

Namiętności

Miłosne
Bo pierwszą jest miłość, jakże zdradliwa i błoga zarazem A druga to smutek, nigdy nie trafia w odpowiedni moment, Trzecią jest złość, która ciska mną, gdy widzę Cię beze mnie, Czwarta, o zazdrości, największe jej połacie, tkwią teraz we mnie, i rażą niemiłosiernie. Niczym ptak bez skrzydeł, tak cierpię.. O jakiż los zgotował mi dziś Eden, ale wierzę.. Wciąż wierzę, że, wiara, to klucz, klucz owy posiadam, lecz jak go użyć ? Udzielisz mi pomocy..? Może Ty, Allahu ? A może Ty drogi Zeusie ? Buddo, i Ciebie proszę o pomoc ! Pustka.. Samotność.. Czekają mnie, bo ni Budda, ni Allah, ni Zeus, nie pomogą uwolnić mej duszy, bo w miłości i smutek, i złość i połacie zazdrości, tworzą wnet miłość jedną: miłość bez wzajemności..
68 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie