Przejdź do treści

nie obrócę

Mroczne
Idę prostą drogą przez siebie towarzyszą mi dwie bronie Patty i Lili thompson . Przyjaciele codziennej pracy. Prowadząc je za rękę idę w objęcia śmierci Nie martwię się że zatną się mam je przecież dwie. Tylko jedna prowadzi do twej zguby. Zagram ci melodie grobową byś wiedział że nadchodzi pan nocy. A gdy koncert się zacznie, a twą głowę przeleci finalny dźwięk usłyszysz tylko cichy szept Lili. Mówiący tak mi przykro, nie chciałam. Lecz ja nawet się nie obrócę by spojrzeć na scenę której dawałem koncert.
75 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie