Przejdź do treści

Jazz

unosi się w barowym dymie nad gwarem głosów gromadząc pod rzęsami rozmarzenie rozsiada jak u siebie palcem przy palcu kokietując naciskane powietrze dla niego przemieniam się w naczynie po którym tak pięknie przelewa vibrato z tęsknoty za cygaretką swingiem za małym grzechem dźwięczne wschody czarno białe zachody klawiszy przynoszą melancholię uciekając przed figlami smyczka na kontra basów przestrzeniach nie tylko w czerwonej dzielnicy sprzedaje się miłość do rozwiązłej melodii
115 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie