Przejdź do treści

Płótno z Widokiem na Jutro

Miłosne
Ledwie kilka lat minęło, gdy na ciebie rzuciły się me oczy, Wzloty, upadki – to, co było i to, co znikło. Widziałem cię szczęśliwą i pełną rozpaczy, Lecz nie dostrzegłem, co się we mnie tliło. Czas mi wskazał, jak bardzo się mylę, Mówiąc, że odejdziesz jak każda – ot tak. I cóż za żałoba, gdy u niego spędzasz każdą chwilę, W mym sercu utkał się miłości brak. Nie zniosę kolejnych chwil, gdy płaczesz bez sił, Nienawidzę go za to, jak rani cię skrycie. Ten mur pomiędzy nami to tylko ból i pył, A me słowa... gubią się w tym bez końca świecie. Nadzieją więc żyję, lżejszą niż tchnienie, Iż pewnego razu odnajdę cię na polanie. Gdy nasze oczy się złączą, zniknie cierpienie, Nasz wspólny los namalujemy na płótnie.
144 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 7 miesięcy temu
w:)
3 online · Bieta, ibis49

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie