Przejdź do treści

Historia pewnej miłości

Miłosne
Dzisiaj wszystko legło w gruzach Chodzę Śpię Jem Oddycham Cokolwiek czynię Czynię z wielkim trudem Ja jestem chyba martwy Jak alarm z błędnym kodem Łeb mi pęka z każdej strony Żelazna obręcz za gardło trzyma Ratunku czy mi ktoś pomoże Litości, ja już nie wytrzymam. Czemuż ja czuję się tak podle ? Pytanie mądre Odpowiem szczerze Chociaż sam sobie już nie wierzę Miłość mnie tak sponiewierała Kocham ja wódkę ponad swe życie By chociaż chwilę czuć stan błogości Pieszczę ją jawnie, czasami skrycie Kac jest efektem tego uczucia I spustoszenie czyni on straszne Lecz jeśli do wieczora wytrwam Znowu z mają lubą pod stołem zasnę
57 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 11 lat temu
Kocham ja wódkę ponad swe życie
By chociaż chwilę czuć stan błogości
Pieszczę ją jawnie, czasami skrycie

- zmień kochankę, na Marychę, dajmy na to; tyle jest wokół Morfin i Heroin, daj im choć szansę :)

ps
słowa te, kieruję do PeeLa... żeby nie było ;)
Helen 11 lat temu
o wzniosły alkoholik (peel oczywiście) jakie to głębokie....
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie