Przejdź do treści

bezsilność

Od siebie
z wszystkiego co było, co mogło być piękne pozostała moja niewinna stałość i bezsilność, jesteś taki zimny serce kamienne masz, a na twarzy zero uśmiechu na myśl o miłości ogarnia Cię strach tak wiele chciałam właśnie Tobie dać: stabilizację,stałość i tęczę barw,a teraz.... wiem,że już nie wierzysz, nie ufasz tak,jak Tobie ja i może kiedyś tę sama prawdę opowie Ci wiatr, może....wzbijemy się.... razem Ty i ja w snach jak przy jednym drugi ptak.... tak wiele mamy zalet tak samo wiele wad, lecz będąc całym sobą sercem można więcej, bo jesteś moim priorytetem, dla którego warto wszystko, poświęcić i dać to,co najlepsze twierdzisz,że to nieszczere, cóż,może i tak,ale co w takim razie Twoim zdaniem oznacza jedna za drugą kolejna łza? wczoraj zrozumiałam i płakałam pierwszy raz pierwszy od kilkunastu dni ale za późno,na próżno, pewnie już znalazłeś szczęście, które także chciałam dać i cóż? nic tylko chłód, mrok i strach,samotność, tyle tylko mam...
57 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

24 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie