Przejdź do treści

niekochana

O sobie
zaglądam w lustro widzę tylko własną twarz i targane wspomnieniami włosy na mojej głowie taka niepozorna, niekochana i wykorzystywana, oszukiwana przez życie nawet przez ciebie ja...panna NIKT, bez przyszłości,perspektyw i najmniejszych szans zamknąć oczy na zawsze najwyższy chyba już czas... wiem,to takie dziecinne, lecz jak mogłabym żyć bez Ciebie, wciąż wracać do wspomnień sprzed lat...? o,śnie wieczny, jakże Cię słodko witać gdy odebrano wszystko, tylko Ty zostałeś i wiatr,co tańczy z włosami niczym Księżyc ze swymi błyszczącymi gwiazdkami.... może gdybym była choć raz kochana, czuła się potrzebna i piękna,byłabym inna, lepsza,lecz zawsze stabilna uczuciowo,to wszystko, co we mnie najlepsze i nic więcej... gdybym odeszła, nikt by nie zapłakał, a wielu by świętowało, bo choć wiele zrozumiałam i tak wiele już wiem, nie potrafię sama się zmienić, choć tak bardzo tego chcę za marzeniami goniłam, jak za tęczą na niebie i cóż z tego zostało? nawet nie mam ciebie, moze inna ma cieplejsze serce, może szczęście ci da, a ja będę tylko wracać w Twoich tylko snach... odchodzę,bo bezdomnych nikt nie potrzebuje,nie chce choćby z brylantów mieli swoje osamotnione serca, porzucone jak śmieci odchodzę,bo już pora, wpół do śmierci...
56 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
ja patrzę w lustro i widzę wąsy hi hi hi
22 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie