Przejdź do treści

dobro i zło

Dookoła tyle zła, niejeden pragnie całemu światu dobro najwyzsze dać... Może kiedyś ktoś mi powie kim właściwie i jaka naprawdę jestem, jaki mojego istnienia cel, jaki sens?.... Tak dobrze siebie niby znam,a jakby coraz mniej o sobie wiem, a jednak coraz więcej... W sobie noszę niczym nie zmącone dobro, może tylko trochę podniszczone niczym stara,potargana szmata... Ale to jest dobro, które kiedyś zabłyśnie jaśniej niż Słońce, wysoko,tam,na niebie.... Na duszy coraz więcej, coraz głębszych ran, które zamiast goić- pogłębiają się i umacniają mnie bardziej niż szkoła przetrwania.... Z oczu kapie coraz gęstszy deszcz, ale to nic-tylko łzawo-krwawy wiersz Psssst....ciiii... To tylko wiersz, a moja postać to tylko cień wielkich,możnych panów pysznie podchodzących do życia i drwiących z ludzkiego cierpienia...
91 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 14 lat temu
potargana szmata --ojejku :)))))))))
Beatrice 14 lat temu
a moja postać - m zjadłaś, pozdrawiam :-)
7 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie