Przejdź do treści

kiedy wokół cisza...

O sobie
płaczę, kiedy nikt nie widzi szlocham, kiedy nikt nie słyszy wołam sennym szeptem zostań przy mnie jeszcze trochę aż do ostatniej z chwil pozwól zachować w pamięci, by tam po drugiej stronie nią żyć może wtedy znów będziesz szczęśliwy uśmiechnięty niczym jakiś święty potrzymam cię za ręce a w nich ukryte nasze wspólne serce czyż można chcieć więcej? kiedy wokół cisza szumi wspomnień wiatr zamyka jeden, by otworzyć nowy, piękniejszy życia rozdział zamieniając przeszłość na przyszłość głuchym echem
87 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Zło 13 lat temu
Niekonsekwentna interpunkcja, odtwórcze, tuzinkowe metafory, trywialnośc tematyki, rozhisteryzowanie podmiotu, enteroza, pamiętnikowa forma w pełnej krasie Gniotowatości i co ważne, zupełny brak jakiejkolwiek, wartej rozważenia pointy...Czysty serduszkowy miazmat - innymi słowy : okropnie Zły wiersz . Bardzo mi się podoba.
SATAN 13 lat temu
jest wiele w tobie bolu to satan lubi
Piotr Gniadzik@ 13 lat temu
nie płacz,już nie pozwolę,żebyś płakała
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie