Przejdź do treści
ósma rano,budzik milczy serce z tęsknoty i miłości krzyczy chodź tu zaraz do mnie obudź pocałunkiem dzień albo i.... dziewiąta-kawa stygnie po skórze płynie dreszcz na wspomnienie minionej nocy pobudka-wstał nowy dzień dziesiąta-pocałunek pożegnanie na kilka godzin wieczorem znowu obudzimy naszą dziką namiętność
67 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Johny Gmatrix 12 lat temu
se tam czytam te wiersze na poezje... i se tak weszłem tutaj.. i mówie... po przeczytaniu dwóch wersów.. że ten jest lepszy od poprzednuego innego autora... i nie pomyliłem się.... (nie powiem kogo był tamten.. a był dalekim od wiersza) a ten sie mi spodobał. pozdrawia Johny Gmatrix
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie