Przejdź do treści

przyjacielu

O sobie
zawsze potrzebowałam i nadal potrzebuję prawdziwego przyjaciela dziesięć boleści, zadanych przez dziesięć sztyletów, przeszywających osamotnione serce kiedy mi było smutno i źle, zamykałam oczy, aby ujrzeć Ciebie nawet ciosy zadane przez bliskich nie były tak bolesne, ponieważ widząc pod zamkniętą powieką Twoją twarz czułam,że jestem bezpieczna wszystko to sama z miłości znosiłam tylko dla Ciebie, a w piersi czułam ogień, dodający otuchy i nadziei tak bardzo lubię i gorąco kocham, że za Twoje życie własne pświęciłam bałam się o dalsze miłości naszej istnienie, kochany-przecież wiesz,że bałam się właśnie o Ciebie wystarczy tylko jedna myśl, a w kilka sekund czuję się jak w niebie nie przeżyłabym utraty najdroższej mi osoby, ale choć iskra nadziei zbladła, wciąż wierzę, że znowu miłość moją szczęśliwą zobaczę... * (przyjaciel to ktoś, kto przychodzi, gdy inni odchodzą)-autor nieznany
60 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie