Przejdź do treści

Senny ranku...

Ranku niespełniony, zaśpiony. Pragnący powrotu do śniętej życia strony. Senny ranku, mgławicą nocy zaślepiasz me oczy. Trzymasz w sidłach, nim uwolnić się od Ciebie zdołam. Myśli ciążą, zostaw już mnie ranku, zamroczony wołam! Lecz nie tak nagle, objęcie się poddaje, zaspać próbuje umysł ociężale A uległość rankowi, w otchłań snu powroty, dają niesamowite, proste przyjemności.
67 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie