Przejdź do treści

Tęsknota

• Tęsknota
Wczoraj marzyłem o przystani na szczycie, O domu z oknami wśród chmur, Dotykać pragnąłem grzbietów błękitnych gór, Wzgórz nadziei zrodzonych z ludzkich cierpień, Skalistych marzeń ludzkich codzienności. Dziś, kiedy wieczór zapada, Siedząc wygodnie w cieniu gabinetu, Spoglądam przez zamknięte oczy swe, Otoczony unoszącym się zapachem wspomnień, W okna zarys mijającego dnia. To wciąż dzieje się……….. Promienie zachodzącego słońca, Ukazują postać Twą, Stojąca i nieruchoma dziś, Wczoraj nie wiedziałem, Że jutro, tak bardzo zmieni mnie. Widzę obrys Twego ciała, Czuję zapach Twojej skóry, I smak Twojej namiętności, Jakże cudownie doznać znów Cię, A to tylko sen, przeszłości cień. Twój dotyk jest jak cisza, Która otacza mnie dniem za dniem, Jak milczenie, kojące do snu, Ze mną bez końca w każdy wieczór, I noc, bez końca…..jak bardzo pragnę znów dotknąć Cię……. Za każdym Twym spojrzeniem zamieram, Każdy Twój ruch wzbudza moje nadzieje, Każde Twoje słowo onieśmiela mnie, A to tylko sen, sen wczoraj, Wczoraj co nie zna jutra, Jutra, co tęsknotą w przeszłości tkwi. Będę czekał marząc o delikatnych ustach Twych………………..
79 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie