Przejdź do treści

w kokonie miłości

Miłosne
owijałeś mnie powoli wokół torsu nicią jedwabną prządłeś jak jedwabnik coraz mocniej ściskając moją szczupłą talię nie broniłam się byłam jak nierozwinięty motyl uwięziona w twoim kokonie cudownie tak blisko ciebie nie miałam zamiaru się uwolnić nici jedwabne za delikatne nagle puściły nie pozwoliłeś w pełni rozwinąć skrzydełek
57 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Sebastian Dema 14 lat temu
Całować od stóp dalej- uda wyżej miód pitny-ciągle wyżej śliczny-ten -brzuch pępkiem świata-to nazwę umownie miodzio!!!!!-te piersi obejmujesz jak dziecko :) pozdr.
DESSA 14 lat temu
pięknie uprzędłaś kokon...
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie