Przejdź do treści

Oskarżenie o ostracyzm

O szczęściu
Pokiwali nad nim Smutnie głowami: Powinieneś się leczyć! - Realisto, czy naprawdę, Czy naprawdę nie słyszysz? Płynących w potokach ignorancji. Nie słyszysz głosu, On mówi do ciebie Każdego dnia. Przekorni nazwali go Sumieniem. Głos o jedności, Te same wskazówki Dla oderwanych, Zagubionych, błądzących, Przedzielonych granicami Przybliżeń. Zasiadam w ciszy, Prostuję kręgosłup. Kilkunastominutowa, Samoistna pobudka I odpowiedź kroniki Odnajdywania korzeni.
72 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Starson 13 lat temu
Wiersz nie tylko o odnajdywaniu szczęścia, ale i samej jego definicji? Czemu nie! Bardzo dobry, szczególnie podoba mi się trzecia strofa.

Pozdrawiam
JKZ007 13 lat temu
trochę się w tym zgubiłem, aczkolwiek wiem co chciałeś przekazać:)
takietam 13 lat temu
cóż odnajdywanie korzeni wiele skutków za sobą nieść może.jako z natury leniwy jestem przeciw
5 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie