Przejdź do treści

Uczucia jak sznurowadła

Od siebie
Czuję się dziś nienormalnie. Chociaż posiadam tylko kilka zawiązanych na kokardkę uczuć. Dziś wieczorem to wystarczy. Nie potrzeba mi na dziś pseudointelektualnej filozofii. Chcę tylko poluźnić te przeklęte sznurowadła. Alkohol chłodzi rozpalone serce, dym zasłania wszystkie zmartwienia, adrenalina pozwala biegać boso. I tylko tyle chcę pod choinkę. Niestety puby dawno zbankrutowały, jestem nieuchronnie skazany na rozwodnione, ściskające buty piwo w jednym z pseudointelektualnych cafe. Czuję się dziś nienormalnie, bo chcę się tylko po cichu urżnąć i chodzić po domu boso. Handlarze sznurówek tak bardzo są podobni do panów z wąsami i grzywką na bok.
66 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 13 lat temu
i sznurowadła uciskają/jak pod szyją krawat/dlatego żabotów nie noszę/ani kokardkek/jedynie we włosach kwiatka/zwłaszcza gdy tańczę/w swoim ogrodzie/pod gołym niebem/otoczona tujami i świerkiem/i nie cicho tylko głośno muzyczka leci w:)
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie