Przejdź do treści

07.Samotność

Melancholia
Siedziała w parku, nikt z nią nie porozmawiał Nikt jej nie przytulił, nikt na nią nie spojrzał O każdej porze sama jedyna jak palec Nie miała rodziców ,nie miała nawet przyjaciół W ciszy wpatrywała się jak kwitną i więdną kwiaty Jak spotykają się ludzie i jak od siebie odchodzą Jak drzewa puszczają pierwsze pąki i jak zrzucają liście Zastanawiała się jak to jest, żyć po to, by kiedyś odejść
76 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie