Przejdź do treści

30. Za Oknami.

O życiu
Za oknami, choć ponuro, znów kolejny dzień świstaka. To nie martwię się zmarszczkami, gdyż mnie jesień uspokaja. Naturalnie, lubię ciszę, zaczytany w czasopismach. Odpoczywam od chaosu, taka ma wewnętrzna przystań. Odpoczywam od detali, nie potrzebnych mi w ogóle. Wiem, że nigdzie się nie śpieszę, wena w głowie maszeruję. Choć czasami ta samotność, chce mnie dobić bez powodu. Uspokajam sam emocje, bez pomocy psychologów.
132 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie