Przejdź do treści

Kwiecień

Kwiecień plecień, jest przysłowie utrwalone w młodej głowie. Przez to, co się u mnie dzieje, nowe odkryłem znaczenie... Życia szyderczy uśmieszek, przypomina, czym jest peszek. Parę przykrych niespodzianek, chwile smutne i niechciane. Jak nie sraczka, to kontuzja, jak kontuzja, to konkluzja. Nie pobiegnę w maratonie, a tak chciałem tam w Krakowie! Mimo serca chwil zalotnych, dalej ze mnie człek samotny. Na poezjach SrokerS nudzi, coraz mniej czyta mnie ludzi! Kwiecień plecień poprzeplata, trochę pecha, trochę farta... Więc unoszę pewnie głowę, czekam na lepszą połowę! Yeah!
77 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie