Jajecznica z trzech jajek, bez soli i pieprzu. Kromki chleba z masłem na białym talerzu. Zamiast świateł choinki, paląca się świeca. Dookoła mnie pusta cisza, to znak, że przyszły święta. I herbata z cytryną pita w ku...
Utwory
tak to już jest coś się kończy i coś się zaczyna to zabawne mój ulubiony cytat z "Wiedźmina" jakiś skutek ale pierwsza to była przyczyna żegnam smutek i nową drogę w życiu rozpoczynam czas pokaże czy droga ta okaże się tą...
Powstałaś zbierając pył z brudnej ulicy i leżysz i czekasz tu osamotniona. Podszedłem do Ciebie, aby w tajemnicy, przypatrzeć się z bliska, odkryć jak wyglądasz. Pojawił się obraz człowieka zagadki, o smutnym spojrzeniu ty...
Znowu stoję w miejscu, nic mnie nie napędza. Tylko szarość i mgła, choć nie rodzi się łza. To początek jesieni, w mojej duszy depresja, kiedy się rozglądam, jakiś pusty ten świat. Gdzie kolory, gdzie barwy, te prawdziwe i ży...
Dzisiaj w nocy zatańczę taniec z własnym cieniem. Odsłonię kotary, wpuszczę światło księżyca. Spojrzę na ciemną ścianę widząc moją sylwetkę. Postać tak zniekształconą przez te ciosy od życia. Dzisiaj w nocy zaśpiewam swoją p...
Przez sen nie mogę złapać oddechu, ręka kostuchy chce mnie udusić. Chce zabić we mnie potrzebę śmiechu, więc nie mam wyjścia, muszę się zbudzić. Budzę się mokry niczym w gorączce i nasłuchuję się w słodycz ciszy. Czekam na...
Patrzyłem pod nogi, jak asfalt uciekał, z każdym moim krokiem i z każdym oddechem. W wyobraźni widziałem to, co mnie czeka. Finisz na mecie z radością, ze szczęściem. Biegu kamraci - Pan Ból i Pan Zmęczenie, z szyderczym uś...
Ktoś uwolnił ptaka z klatki, jego skrzydła były słabe, jego ciało było wątłe, i zagroził mu upadek. Ptak, gdy poczuł moc powietrza, uruchomił wyobraźnie. Dał się ponieść dobrym wiatrom, i rozłożył skrzydła słabe. Był...
Dostałem do ręki zestaw ołówków, aby zapełnić kartki w zeszycie. Więc z starannością, tak powolutku, piszę opowieść nazwaną życiem. Grafit o różnym stopniu twardości. Mój zestaw zawsze jest pełny, kompletny. I w zależnośc...
Stałem na szczycie konstrukcji ze stali. Na horyzoncie rodziło się słońce. Poczułem że moja skóra się pali. Promienie były potwornie gorące. Spojrzałem na swoje chude ręce. Zaczęły zmieniać kształt oraz formę. Poczułem ból...
Nigdy nie będę niczym biegacz z Etiopii, ale tak naprawdę nie o to w tym chodzi. Życie bywa smutne a kropla endorfin cały pesymizm, żal i ból załagodzi. Biegam bo to lubię. Nie! Ja to kocham! Lecę a myśli wędrują w obłokach...
Te lata stracone bezpowrotnie Myślałem że płynę a tonąłem Miałem drżące ręce nie ze strachu Dziurawe kieszenie pełne wiatru Brak marzeń i celu Brak radości codzienność - delirium potworności Ból mi...
Czasem mam ochotę wybiec gdzieś wysoko, gdzie pusto i głucho i nie ma nikogo. Stanąć niczym posąg, po czym spojrzeć w niebo i krzyknąć z całych płuc pytanie: Dlaczego!? Może wiatr odpowie językiem nieznanym, a na niebie zar...
Nie ucięli w niedzielę tego łba kogutowi, pewnie to prowokacja, żebym ja sam to zrobił. Kurak ma tą tendencję, że denerwuje ludzi, no bo o świcie pieje i mnie ptaszysko budzi. Gdybym znał język kurzy, to bym z nim porozmawia...
Były jak talizman, co przynosi szczęście, zawsze je wkładałem do kolejnych biegów. Były komfortowe, kiedy w pełnym pędzie, leciałem ulicą, a nawet po śniegu. Świeże, pachnące, bardzo o nie dbałem. Mój cenny amulet - te biał...
Dni odpoczynku minęły cztery, więc wypoczęty jestem jak diabli. Z łóżka zwlokłem swe cztery litery i pomyslałem, że coś mnie trafi! Leń we mnie wstąpił, nic mi się nie chce, a tu do pracy na drugą zmianę. Do tego pośpiech...
Parę dni przed tym pamiętnym biegiem, obrzęk na kostce, więc do lekarza. Zlekceważyłem jego opinię, by start wykreślić z kalendarza. A więc udałem się do Katowic, aby pogonić, tego mi trzeba. W ręku jak zwykle butelk...
Mecz... Nieszczęsny Szczęsny, dla kibiców szok... Lecz... Przyczajony Tytoń, ukryty smok...
tak jakoś lekko tak jakoś przyjemnie zwykły poranek a radość jest we mnie człowiek wyspany i pełen energii uśmiech na twarzy ja chcę tak bez przerwy dzień wolny od trosk i bez obowiązków dzień dobry bardzo...
dzisiaj chmury deszczowe świat utonął w szarości ptaki o mokrych piórach latają bez radości i szukają schronienia w dniu bez słońca blasku odnajdują je blisko w tym pobliskim lasku tam latają nie moknąc sącząc żeśkie...