Przejdź do treści

STWORZYMY

O szczęściu
My wizjonerzy wciąż nazywani utopistami czytaj: słabymi przez tych co depczą nasz świat idealnie nieidealny myślą że boimy się ich przewagi liczebnej grają na lutni i pięknym głosem śpiewają że zaślubiny dobra ze słabością dały początek człowieczeństwu snują opowieść o przyszłości nauce zwycięstwie a na ich skórze żyletką wypisano słowo Bóg bardzo płytko My wizjonerzy wciąż nazywani optymistami czytaj: naiwnymi przez tych co okrzykują się dobrymi bo całe ich zło to zło konieczne nie podobają się nam ich szkice królestwa przyszłości a piękno nie postawili nawet pomnika ku jego pamięci stolicą uczynili przyszłość przyszłość samą w sobie którędy do miłości pytać będą zagubieni starcy Do miłości tego parku rozrywki odpowie przechodzień wyświetli mapę przed oczami starca a ziemię skroplą łzy My wizjonerzy wciąż nazywani gorszymi my wizjonerzy już teraz budujemy fundamenty królestwa przyszłości wiadrami znosimy piękno uginamy się pod ciężarem worków z sensem starannie mieszamy jedno z drugim a z gotowej miłości lepimy domy My wizjonerzy dobrzy bo poznaliśmy zło i silni bo dobrzy choć poznaliśmy zło Oto nasza opowieść opowieść o świecie jaki jest i jaki będzie bo świat to wojna dobra ze złem która trwać będzie zawsze albo zakończy się porozumieniem stron tak zakończy i tu sprawdza się teoria Nietzschego bo człowiek człowiek jest końcem końcem wiecznym końcem nieskończonym
70 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

duch44 13 lat temu
to równiez ciekawe tyle że dla mnie elementy prozy równie dobrze mogłoby nią być egzystencjalizm taki mozna tu porównać nie w sensie doslownym ale zamysłu proze filozoficzna A.De-Saint Exuperiego gdyby tych element ów prozy było wiecej mam problem z klasyfikacja ale czy to takie wazne w końcu przekaz tu gra pierwsze skrzypce jakkolwiek to nazwać pozdrawiam
gizela1 13 lat temu
tylko człowiek technologicznie przetworzony da radę :))))))))))))))
Smok 13 lat temu
Już przy pierwszym czytaniu zauważyłem, że w swojej wymowie wiersz ten nie grozi skrajnym, czy też radykalnym nietzscheanizmem, a raczej jest wyrazem, także rodem z tamtej filozofii - woli mocy – powiedzmy sobie tutaj: młodzieńczej woli mocy. Nietzsche ogłosił śmierć Boga, przy czym różnie te słowa interpretowano i niejednokrotnie naciągnięto zbyt wiele dla swoich celów. Wizjonerzy, utopiści, stworzymy – w tych wyrażeniach kryje się typowa niezgoda na zastaną codzienność, na objawy praw którymi rządzi się otaczający nas ludzki świat. Niektórzy poeci piszą o miłości, a inni dla przykładu są zbuntowani i tekst Starson widziałbym raczej jako bunt w stylu Artura Rimbaud, poety przeklętego. Wizjonerzy z Twojego wiersza dostrzegają Królestwo przyszłości działające na odmiennych zasadach niż dzisiejsza, zakłamana rzeczywistość. Ciekawie na temat Nietzschego wypowiadał się C. G. Jung, twierdząc że nie chodziło wcale o wyeliminowanie pojęcia Boga lecz gruntowną zmianę w postrzeganiu aspektu boskości w ludzkim życiu. Na własny użytek widzę to tak, że Bóg jest w każdym z nas (podpieram się tu wczesnochrześcijańską gnozą, czy też jako jej kontynuacją katarską herezją z obszarów XI wiecznej Prowansji i Langwedocji). A to jak działamy i czy w naszym działaniu jest miłość (nie chodzi o seks, nie należy tego mylić – to jedno z kłamstw, gdzie miłość zrównano z seksem) zależy od naszych wewnętrznych wyborów. Myślę, że Twoi wizjonerzy głoszą śmierć kłamstwa, na korzyść nowego, lepszego świata, gdzie człowiek w pełni uzewnętrzni swoją naturę, jednocześnie świadomie panując nad chęcią powrotu do atawizmów, prawdopodobnie kanalizując rozpoznane zło, a tu wielka rola poety, który potrafi patrzeć szerzej, ponad ujadaniem powtarzaczy. Pozdrawiam

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie