Przejdź do treści

***(Nigdy...nigdy)

O życiu
Nigdy... nigdy Mała dziewczynka schowana w szafie Ucieka ... ucieka Przed wrzaskiem, przed krzykiem Zatyka uszy, czeka na ciszę Nie traci nadziei Nikt jej nie widzi, jest sama niewidzilna... niewdzialna Mała dziewczynka – schowana w szafie Nigdy...nigdy Nie pozwolę By ktoś cierpiał By ktoś przeżył to co ja Nie...nie Była za mała by mówić co czuje Duszyczka cierpiała I wracał dzień i wszystko było dobrze Koszmar nocy się kończył Mała dziewczynka – schowana w szafie Nigdy...nigdy Nie pozwolę By ktoś cierpiał By ktoś przeżył to co ja Nikt nie wiedział co czuje Teraz mam siłe krzyczę ...krzyczę Nikt nie widział?! Nikt nie słyszał?! Małej dziewczynki?!
60 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Isia1718 14 lat temu
Plus za ciekawą kompozycję :)
P
pannikt 14 lat temu
niezwykle poruszające, bez zadęcia i sztuczności, przychdzi mi na myśl obraz Munka krzyk.
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie