Przejdź do treści
Przyszedłem by z Wami być, nadal jeść,srać i jakoś żyć. Czasem zakisić sobie ogórka, by już dzisiaj odejść brak mi odwagi czy sznurka? To jak mam odejść, przy pomocy sznurka, czy może gazowego kurka? Myślę że nie będę przygłupem i odejdę z ognia wyrzutem, skoro gazu jest pełna butla po co czekać mam do jutra. Niech będzie ogień i fajerwerki, i jaki przy tym będzie huk wielki. Ale szkoda mi sąsiada, on czasem coś zagada, no a moje fajne sąsiadki, mają takie piękne pośladki, jakże jest bez nich mi żyć, czy da się szczęśliwym być? To pożyję jeszcze troszeczkę i popieszczę moją sąsiadeczkę. Zakradłem się do niej po kryjomu, ale nic z tego bo - sąsiad w domu. To nadal siedzę i się nudzę i te banialuki Wam marudzę.
65 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 5 lat temu
kiedy nuda
myśli wije
to czarcie
lub przyjacielskie
a nawet rozkoszne
co szaleństwo mają

w życiu gdy człowiek sie rodzi
najeść się musi wypróżnić
i jeszcze coś 'komsi komsa' w:):)
5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie