Przejdź do treści

Jesień życia

Melancholia
Lecą z nieba żołędzie i kasztany, świat jest jakiś jak zaczarowany, my spacerujemy parku alejami, złoto szeleści nam pod stopami. Dzieci wesoło grają w berka, chłopak na dziewczynę zerka, dziewczyna udaje że nie widzi, może się chłopaka ciut wstydzi. Nie bójmy się my życia jesieni, wiosna wszystko nam odmieni, my też grajmy sobie w berka a pan na panią niech zerka. Miejmy uśmiech my na twarzy to i panu z panią też się zdarzy. Oj!Uderzył mnie kasztan w głowę, ale o tym nikt się nie dowie. Warto było kasztanem dostać, bo ujrzałem cud piękną postać, to kończę na dzisiaj to pisanie, bo czuję że zaraz coś się stanie.
104 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
Pełen słońca jesienny optymizm. A kasztan rzeczywiście może spaść na głowę ;) Pozdrawiam :)
R
Rockownik 5 lat temu
Trochę mało płynne, w sensie rytmiczne, ale momentami. Ogólnie miłe spostrzeżenia ma podmiot liryczny ;3 Warto być dobrym obserwatorem.
T
Tanatos 5 lat temu
Dzięki Rockownik,bardzo sobie cenię uwagi do moich ,,wypocinnawet te krytyczne! Ale swoje pisarstwo traktuję tylko jako zabawę słowami.

Kwiatku pomarańczy Tobie też dziękuję za +,tak samo i innym za wcześniejsze +.
I piszcie niczym się nie zrażając!
7 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie