Przejdź do treści

Rozmowa VII ze... Epilog

O śmierci
Ze śmiercią kilka razy rozmawiałem i o dziwo wcale jej się nie bałem, gdy czułem delikatny dotyk jej ręki nie odczuwałem wtedy żadnej męki. Wiem że kiedyś się do mnie zgłosi weźmie moje życie,nie poprosi, nawet mnie o moje zdanie nie zapyta a ja wtedy spokojnie wyciągnę kopyta. Nie ważne przyjdzie w dzień czy z rana, wszystkich nas odwiedzi ta czarna dama, przez to niech nikt się nie wścieka i przed śmiercią jednak nie ucieka. Do krainy cieni nas zaprowadzi gdzie nikt z nikim się nie wadzi, Bóg tam wszystkim rękę poda i zapanuje wieczna już zgoda. cd. kiedyś jeszcze nastapi
61 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie