Przejdź do treści

Rozmow VI ze ... Mortus

O śmierci
Kiedy sobie słodko spałem koło głowy śmierć ujrzałem, długo mi się przyglądała a w ręku ostrą kosę miała. No zbieraj się już Emerycie dzisiaj zakończy się twoje życie. Co ta czarna pani mi tutaj plecie piękne moje życie jest na świecie, niech weźmie sobie chomika a mnie dzisiaj niech nie tyka. Dzisiaj ta śmierć łaskawa była i mnie w spokoju zostawiła, schowała kosę do pokrowca, poszła na drogę szukać rajdowca. Bez paniki przyjaciele moi mili nie będziemy i tak wiecznie żyli, ona każdego z nas dopadnie i kiedyś w piórniku ułoży ładnie.
60 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

7 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie