Przejdź do treści
Obudziłem się w jaskini. Było ciemno, dookoła słyszałem jęki. Jakby tysiące dusz, w tej samej chwili wzywało me imię. Wstałem i rozejrzałem się dookoła. Nie widziałem nic prócz mroku. Ktoś złapał mnie za ramię. Obróciłem się i moja pięść poleciała w kierunku jego twarzy. Zatrzymał ją . Kim jesteś?! Gdzie jestem?! Spokojnie śmiertelniku. Jestem Haron. Zapraszam do mojej łodzi…
68 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

TheDoctor 15 lat temu
To jest początek czegoś, za co się wziąłem. Tylko z weną nie bardzo (jak zwykle). Na przepłyniecie Styksu nigdy nie jest za wcześnie.
copelza 15 lat temu
zrób z tego opowiadanie fantazy
JKZ007 15 lat temu
Za Copem, ma rację, ostatnio coś podobnego mi się roiło i jest tutaj:) Czekam na dokończenie.
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie