Przejdź do treści

Dziewczyno walcz!

O sobie
Czy pamiętasz tamten październik gdy tysiące fałszywych słów jak złociste liście padło u Twych stóp? Zamiast je zdeptać ciężkim butem rozsądnej nieufności zachłannie podniosłaś dając im życiodajnego ducha swojej szczerości Oślepiona blaskiem tamtych słów weszłaś na pole minowe żądz co głośno wybuchając po cichu rozrywały delikatne nici nieśmiertelnej miłości Czy pamiętasz tamten październik gdy tysiące fałszywych słów poprowadziły cie na wojnę biednego dobra z bogatym złem? Czy pamiętasz? Każdego ranka senny rachunek sumienia oddaje głos jakiejś niezłomnej sile co wciąż po ojcowsku woła Dziewczyno walcz! O spokojne noce i dni u boku mądrości z zimnej krwi i mocnych kości Dziewczyno walcz! O pachnący chlebem dom u boku dobrych rad Twych matek i babć Dziewczyno walcz! O ciepło myśli uczynków i słów walcz dla siebie u boku swej pięknej wrażliwości i groźnej stanowczości walcz o siebie u boku nieprzewidywalnej porywczości i kuszącej niedostępności
76 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie