Przejdź do treści

znużyłam się

brakiem nadziei i kompromisów naszymi wypowiedziami które zbłądziły na szlaku który wydaję się być nieskończony ptaki fruną nieskrępowane jak pociski wystrzelone kamikadze w nas jak dawniej chciałby wykiełkować ale tchórzliwość jest częścią ponownego stawania się można na niby i można tak naprawdę w bezforemnej egzystencji zamyślamy się dryfując w bezmiarze kakofonii dźwięków po chwili widzimy na stawie jedynie rozchodzące się fale i tak jak kamienie wrzucone do wody znikamy w otchłani
100 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 8 lat temu
sama sobie dryfuj ..hm?.może w kloace ... phiiiiiiiii
Gaźnik 8 lat temu
Tak to już jest z kamikaze. Wciśnięci w zawodny sprzęt, ale wierzący w swój cel.
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie