Przejdź do treści

Fridom

Tak bardzo nienawidzę kiedy się uśmiechasz, co wcale nie znaczy, że kocham cię gdy płaczesz. Uśmiechnij się. Taniej i łatwiej będzie. Szybko znikające słońce podpowiada o kolejnej kolacji za skradzione lub pożyczone. Tak tu bywało zazwyczaj więc, skoro zaszło, niech i dziś tak będzie. Zdołałem się jeszcze przetoczyć na plecy, gest umarłego w stronę nieboskłonu. Z tej perspektywy parujące chodniki, pachną wolnością nieco inaczej.
70 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie