Przejdź do treści

Zaśnij (Rzym XII.03)

Wieczne miasto znów zasypia. Ulica wpatrzona w ulicę, zalotnie mrugają latarnie. Chodniki pętlą się i ocierając sennie o siebie, też w końcu zasną. W tym momencie, nic wiedzieć nie chcę o ulicach z twojego dzieciństwa. Stare adresy i numery telefonów, wspomnienie śniadań i kolacji, zostawmy sobie na deser. To przecież też jest jakieś miejsce. Nic dodać. Można by coś ująć. Odwróć się, śpij.
48 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie