Przejdź do treści

„Bez puchu”

O sobie
Gdzie dziś jesteś, pytam siebie,  tak mi tęskno za tym śniegiem.  Uciekają magiczne dni, a wraz z nimi  my.  Choć choinka pięknie świeci,  i prezenty mają dzieci.  Nie doczekam się już pewnie,  by choć chwilę poczuć głębię.  Śpiewam sobie kolęd kilka,  obejrzałam już Kevina,  Ale ma nadzieja znika. Szaro buro jest za oknem. Dziś ostatnim dniem świątecznym,  piję kawę do makowca, i tak marzę i powracam do krajobrazu przed laty. Kiedy śnieżne płatki biały dywan rozłożyły, wnet magiczną moc świąteczną uczyniły. 
68 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie