Przejdź do treści

Chwila słabości

O sobie
Co za ciężki dzień. Od rana coś nie tak. Nie poszło na plus załatwianie spraw. Skopało mnie życie , z całej siły. Chodź leżę już zmęczona, nadal z uśmiechem upadam. Nie mam siły wstać. Kości mnie bolą. Chcę zasnąć i obudzić się z jakąś podporą. Mija chwila może dwie, na nowo regeneruje się. Jak pancerny robot trzymam się. Szkoda tylko że ,moje serce widać na dłoni.
58 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie