Przejdź do treści

Czarodziej

O sobie
Nocą, gdy już w łóżku leżę to rozmyślam o przeżyciach dnia który właśnie mija. Nie raz mi żal iż już odchodzi. Chociaż nowy zaraz jakąś świeżość wniesie. I na skrzydłach mnie uniesie. Wątpić w to nie będę, bo pesymizmu nie lubię. Czasem jak złodziej się zakrada, i ukradkiem myśli truje. Nie bez powodu wtedy człowiek jadem pluje. Zawołam Morfeusza, już powinien dawno być. Zmyje myśli strugę bądź zwinie w kłębek nici. Odłoży je na potem, snem przykryje zmęczone ciało. Jeśli nie zasnę, to mi opowie legendę. Lubię ją pochłaniać wyobraźnią we śnie. A kiedy upewni się, że już całkiem śpię jak piórko odleci aksamitnym gestem. Żegnając się, by następnym razem znów zaskoczyć mocą, którą posiada za nocy.
92 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie