Przejdź do treści
Słonecznym dniem, czas na ziemi ukochanej dobiegał końca. W płomieniach zażyły się chałupy. Wszędzie krew. Ludzkie ciała na cząstki porozdrabniane., za to, że byliście Lachem. Uczynił to ktoś, kto niegdyś był przyjaznym bratem. W rzeczywistości katem. Ci którzy szczęśliwe przeżyli. Tego szczęścia po dziś nie mają, przed oczami tragedia powraca. I wciąż pytanie zadają. Boże dlaczegóż tak się stało.? Nie pajam nienawiścią do teraźniejszej ludzkości. Chociaż nigdy nie odnajdą pewnie pomordowanych rodaków. Nie nazwę Was również przyjaciółmi, z szacunku dla ofiar przez ich cierpienia. Moje słowa nic nie zmieniają. Moje słowa nawet mocy nie posiadają. Lecz znają historię, i przekazują ją dalej. W pamięci wtopioną Wołyńską rzeź. Na przekór tym, którzy chcą to zmieniać.
118 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Anna Zaranna 2 lata temu
Twoje słowa znaczą wiele więcej.Bo my,Polacy,musimy pamiętać i musimy o tym mówić.
iśka 2 lata temu
Porażająca to historia rzezi na Wołyniu, mrożąca krew w żyłach i bardzo czytelny ukazany jej obraz...warto znać historię i zawsze o niej pamiętać o jej bohaterach ....pozdrawiam serdecznie*
3 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie