Przejdź do treści

Morfeusz

O sobie
Uwielbiam takie noce , kiedy bezwładnie padam w objęcia zmęczenia. I wiem że coś jeszcze zostało do zrobienia , ale nie mogę się oprzeć . Sił mi brak , kości nie chcą mnie słuchać. Oczy samowolnie opadają mimo że nie mają na to zgody. W myślach płyną dziejsze przygody. Chodź jak przez mgłę widoczne bo sen zapełnienia je mrocznie. Plamami czarnymi sypie a ja za chwilę będę chrapać. A nie ja przecież nie chrapie nawet nie sapie. Ja tylko rozmawiam , nie wiem z kim. Nie pamiętam co mówię ale słuchacz musi być uważny inaczej nie powracał by co kilka dni. Tak sobie myślę że może choć raz Ty mi coś powiesz. Choćby jedno słowo Aby się upewnić czy nie gadam do słupa. Dzisiaj też odwiedzisz , czy usnę sama. Wtulona w poduszkę.
56 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie